Aktualności

Wywiad Accredito.com

Warszawa, 8.01.2018 r.


 

Jak rozpocząć pracę nad startupem, czy warto wziąć udział w Sports StartUp Project oraz jakie plany na przyszłość ma Accredito.com - na te pytania odpowiadają: Tomasz Świetlikowski (CEO) oraz Maciej Krzyżanowski (COO) - zwycięzcy II edycji konkursu!

  

Przede wszystkim gratulujemy pierwszego miejsca w konkursie Sports Startup Project na najlepszy startup w branży sportowej w kraju. Na początek proszę powiedzieć skąd wziął się pomysł na założenie Accredito.com?

Tomasz Świetlikowski (CEO Accredito.com): Nasza firma w minionych latach przygotowywała dla wielu klubów Ekstraklasy dedykowane internetowe biura prasowe. Posiadały one zestaw podstawowych funkcji jak prowadzenie prostych procesów akredytacyjnych czy wysyłka informacji prasowych do własnej bazy kontaktów. Były to jednak osobne aplikacje, a dziennikarze jeżdżący na mecz musieli każdorazowo rejestrować się w każdym z nich i przechodzić te same procedury. Zatem naturalnym rozwiązaniem było dla nas stworzenie centralnego systemu, z którego będą mogły skorzystać biura prasowe klubów, związków czy innych organizacji. To był punkt wyjścia dla stworzenia rozwiązania z bogatym zestawem funkcjonalności, który pozwoli biurom prasowym i dziennikarzom na szybką i łatwą współpracę.

 

W kraju osiągnęli Panowie już chyba wszystko. Co Accredito.com chce osiągnąć w przyszłym roku? Waszym startupem zainteresowały się europejskie marki - FC Barcelona, czy włoska Serie A - ekspansja na europejskie rynki?

Maciej Krzyżanowski (COO Accredito.com): Zdecydowanie ekspansja na rynki zagraniczne, to nasz cel. Jeśli chcemy się rozwijać, to po prostu nie ma dla nas innej drogi. Mamy bardzo pozytywny feedback, w tym momencie jesteśmy w pełni gotowi to tego by funkcjonować w przestrzeni międzynarodowej i mamy nadzieję, że już wkrótce będzie widać tego konkretne efekty. 

Oczywiście przygotowujemy również sporo rozwiązań, których wprowadzenie pozwoli Accredito.com osiągnąć jeszcze lepsze wyniki finansowe również Polsce. Wiemy jak rozwijać produkt, aby również w Polsce zwiększać i dywersyfikować przychody, a także dotrzeć do nowych klientów, również z innych branż niż sportowa. Dlatego mimo że obsługujemy już praktycznie wszystkie czołowe ligi i kluby sportowe w Polsce, to „sufit” jeśli chodzi rodzimy rynek wcale nie jest tak blisko.

 

Wasz projekt zwyciężył w Sports StartUp Project, konkursie organizowanym podczas Forum Sportu i Biznesu SPORTBIZ. Czy zwycięstwo w tym konkursie przyniosło Wam jakieś korzyści?

TŚ: Oczywiście. To że projekt został doceniony podczas prestiżowego konkursu, przez grono ekspertów w każdych rozmowach stawia nas dodatkowo w korzystnym świetle. Uwiarygadnia nas jako partnerów biznesowych zarówno podczas rozmów z inwestorami, jak i partnerami czy po prostu klientami.

 

Jak oceniają Panowie rozwój Accredito.com w ciągu roku od zwycięstwa w konkursie? Zrealizowali Panowie swoje cele?

MK: Ostatnie miesiące dla nas były faktycznie bardzo intensywne. Pracowaliśmy nie tylko nad rozwojem samego produktu i jego sprzedażą, ale również nad samym przygotowaniem naszych struktur jako firmy do dalszego rozwoju i ekspansji na rynki zagraniczne. Przykuliśmy uwagę inwestorów. Prowadzimy w tych kwestiach rozmowy zarówno w Polsce jak i w Stanach Zjednoczonych. Cały czas realizujemy kolejne etapy z naszego planu, zatem jak najbardziej mamy podstawy do tego by pozytywnie ocenić również ostatni rok.  

 

Czy długo zastanawialiście się nad zgłoszeniem do Sports StartUp Project? Czy polecają Panowie udział w tym konkursie innym, początkującym startupom?

MK: Szczerze mówiąc, to nie zastanawialiśmy się ani chwili. Po prostu podjęliśmy decyzje. Samą imprezę w ramach której odbywa się konkurs znamy dobrze, także nie mieliśmy wątpliwości, że trafimy we właściwe miejsce. Jestem przekonany, że każdy kto chce zaistnieć z projektem w branży sportowej na udziale w Sports StartUp Project może tylko zyskać.

 

Czy problemy z jakimi borykają się początkujące startupy są takie same z jakimi spotyka się Wasz projekt teraz? Jakie są największe zagrożenia dla startupów w branży sportowej?

TŚ: Sama recepta na sukces w branży sportowej z naszego punktu widzenia nie różni się specjalnie od innych. Potrzebne jest zaangażowanie i cierpliwość, a kluczem jest naturalnie unikalny pomysł na biznes, który jesteśmy w stanie faktycznie skutecznie wprowadzić na rynek. Natomiast na pewno warto zwrócić uwagę na jedną istotną kwestię, czyli proporcje budżetowe pomiędzy samym sportem, a wydatkami na marketing jakie są w stanie ponosić nasi potencjalni klienci. Szczególnie jeśli mówimy o rynku polskim. Ważne, aby mieć to na uwadze szacując koszty produktu. Natomiast nasz rodzimy rynek często jest naprawdę dużo bardziej otwarty na innowacyjne rozwiązania, niż wiele organizacji na zachodzie.

 

Dziękujemy bardzo za rozmowę! Na zakończenie, czy mają Panowie jakąś radę, dla tych, którzy są na początku drogi startupowej?

TŚ: Myślę, że jednak kluczem do sukcesu jest sam pomysł. Jeśli mówimy „startup” często wiąże się to pewnym innowacyjnym rozwiązaniem, którym ktoś chce podbić rynek. Jeśli pomysł jest dobry, wiemy że nasz produkt rozwiąże konkretne problemy klientów i jego koszty będą dla nich akceptowalne, to mamy podstawy do tego by odnieść sukces. Bez tego nie pomoże nam najlepszy marketing, kontakty, dofinansowania, bo ostatecznie w dłuższym czasie to właśnie poziom naszego produktu będzie weryfikowany przez rynek.

 

Szczegóły dotyczące konkursu znajdują się na stronie: Sports StartUp Project

Wstecz